Ponad 44 tysiące głosów wsparcia pod apelem: ratujmy Bałtyk. Fundacja "Mare" i Instytut Morski w Gdańsku walczą o rozbrojenie tykającej na dnie Zatoki Gdańskiej bomby ekologicznej. To, co kryje wrak niemieckiego tankowca, może być groźniejsze niż się wydawało.
Przez siedem godzin, od godz. 11 do 18 w niedzielę po Paryżu nie mogły jeździć samochody. Zakazowi nie podlegały jedynie autobusy, taksówki, wozy pogotowia i specjalistów od nagłych napraw. Za nieuprawnioną jazdę groziła kara 135 euro. Ulgowo traktowano auta wiozące osoby starsze lub chore.
Dwaj Niemcy, którzy w Badenii-Wirtembergii wybrali się na grzyby, krótko cieszyli się pełnymi koszami borowików. Przyłapano ich bowiem na złamaniu prawa o ochronie przyrody, które m.in. wprowadza wagowy limit zbierania grzybów. Zapłacili słoną grzywnę.
Wodzisław Śląski, Nowa Ruda, Kraków, Opoczno, Nakło nad Notecią i Starogard Gdański - to najbardziej zanieczyszczone miasta w Polsce. Chodzi o poziom pyłów PM10.
– Morskie farmy wiatrowe o mocy nawet 10 GW mocy mogą powstać w latach 2025-30 blisko polskiego Wybrzeża – powiedział w Kopenhadze pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.
W dziesięciu miejscach w Warszawie zorganizowano ogólnopolską jednodniową akcję „100 tysięcy drzew na 100-lecie niepodległości Polski 1918-2018”.
W Niemczech obowiązuje nowe prawo - za zabijanie os, pszczół czy szerszeni grozi grzywna nawet do 65 tysięcy euro. Chodzi przede wszystkim o edukację na temat tego, jak ważne są te owady.
Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi zaskarżyła w szwedzkim sądzie administracyjnym zgodę władz Szwecji na budowę i użytkowanie gazociągu Nord Stream 2. ClientEarth argumentuje, że dokumentacja inwestora nie uwzględnia wpływu budowy na morskie ssaki.
W Polsce trwa inwazja ćmy azjatyckiej. Mieszkańcy Wrocławia alarmują, że owad zagrażający bukszpanom na dobre zagnieździł się w parkach i ogrodach.
Kto nie segreguje śmieci, płaci cztery razy więcej. Ministerstwo Środowiska przygotowało nową ustawę o gospodarowaniu odpadami. Wyższa stawka za nieposegregowane śmieci ma przekonać - według ministerstwa - mieszkańców do selektywnej zbiórki. Dziś osoby, które wyrzucają wszystkie śmieci do jednego worka, płacą maksymalnie dwa razy więcej.