Łączne zadłużenie gospodarstw domowych w Polsce wynosi 788 mld zł; z czego 68 proc. to kredyty mieszkaniowe, a pozostałe 24 proc. to kredyty gotówkowe - wynika z danych Związku Banków Polskich.
Rekordowo wysoka liczba przedsiębiorców obawia się bankructwa. Z badania BIG InfoMonitor i BIK wynika, że w 2026 roku zamknięcia działalności boi się 26 proc. firm – o 11 pkt proc. więcej niż w 2022 roku.
Z najnowszych danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że 371 Polaków ma niespłacone zobowiązania przekraczające milion złotych. W sumie zadłużenie tej grupy wynosi 790 mln zł. Co czwarty dłużnik-milioner to senior.
Polskie miasta coraz szybciej powiększają swoje zadłużenie. W tym roku ma ono wzrosnąć o 3,5 mld zł w stosunku do planowanego stanu na koniec 2023 roku. Zadłużenie których metropolii jest największe?
15 procentom respondentów dochody oraz oszczędności nie pozwalają na opłacenie wszystkich rachunków i opłat; sięgają po kredyty, chwilówki i prace dorywcze - wynika z badania Krajowego Rejestru Długów.
Gdy tylko robi się ciepło Polacy wyciągają grille i w gronie znajomych pieką kiełbaski i piją piwo. Jeszcze niedawno taki obraz faktycznie bliski był rzeczywistości, teraz jednak coraz częściej jest to już tylko odległe marzenie browarów.
Blisko 1,5 mln Polaków ma niezapłacone długi na łączną kwotę 31,6 mld zł. Średnia wartość zaległego zobowiązania wynosi 20 022,78 zł, czyli w ciągu roku wzrosła o blisko 960 zł – wynika z danych ERIF BIG.
Na koniec IV kwartału 2023 r. relacja długu brutto sektora instytucji rządowych i samorządowych do PKB w strefie euro wyniosła 88,6 proc., a w całej Unii Europejskiej 81,7 proc. – podał Eurostat.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.