Prezydent Andrzej Duda zareagował na wytykanie mu, że jego córka przyleciała do USA na koszt podatników. - Moja córka, Kinga przyleciała do USA na nasz prywatny koszt, samolotem regularnych linii lotniczych i przebywa tu także na nasz prywatny koszt. Polski podatnik nie dokłada do jej obecności w USA ani grosza - oświadczył.
Czytaj dalej: niezalezna.pl