Polskie inwestycje u wschodniego sąsiada to pasmo porażek. Przedsiębiorcy sądzą, że nie da się tam normalnie działać. Nie wiedzą jak wiele się zmieniło - pisze dzisiejszy "Puls Biznesu".
"Kto nie pamięta ambitnych planów polskich banków, producentów, czy biur podróży? Ukraina miała być ich pierwszym rynkiem ekspansji, bo przecież Polak rozumie wschodnich sąsiadów lepiej niż biznesmen z Europy Zachodniej. Wiele planów spaliło na panewce" - czytamy w "PB".
Czytaj dalej: Niezależna