Szwajcarska poczta rzuciła wyzwanie hakerom z całego świata. Za włamanie do rozbudowanego systemu wyborczego zapłaci od 100 do 50 tys. franków. Testowe wybory zostaną przeprowadzone 24 marca, ale hakerzy mają miesiąc na włamanie się do systemu i wprowadzenie zmian, które mogłyby wpłynąć na "wynik wyborczy". Akcja pozwoli Szwajcarom udoskonalić system przed prawdziwymi wyborami.
Czytaj dalej: polsatnews.pl