W Siłach Zbrojnych służy teraz zaledwie 75 oficerów z wężykiem na ramieniu. I jest ich zdecydowanie za mało.
W grudniu poprzedniego roku Ministerstwo Obrony Narodowej na swojej stronie internetowej podawało, że w armii było 84 generałów i admirałów. Teraz ich liczba spadła o 11 proc., resort podaje, że generałów oraz ich odpowiedników z Marynarki Wojennej jest 75.
Czytaj dalej: Rzeczpospolita