Po policjantach, pracownikach sądów - teraz nauczycieli dopada "grypa". Domagają się podwyżek. By wywrzeć presję na rządzących, rozpoczęli nieformalny protest, który polega na braniu lekarskich zwolnień.
Według ministerstwa edukacji, na ponad 39 tysięcy publicznych szkół, przedszkoli i placówek oświatowych - 13 przedszkoli nie funkcjonowało z powodu nieobecności nauczycieli.
Czytaj dalej: RMF24