W tym roku szkolnym do nauki w placówce w Monkiniach (województwo podlaskie) rodzice zapisali jedenaścioro dzieci. Nie ma dyrektora, nauczyciel jest jeden.
Zgodnie z przepisami szkołę będzie trzeba utrzymywać przez rok. A jak dowiedziała się reporterka TVN24, kosztuje to 300 tysięcy złotych.
Czytaj dalej: www.tvn24.pl