Polska i Ukraina
Miała udar, wywiózł ją na przystanek. Jest porozumienie między Oksaną a jej pracodawcą

Wsparcie pozwoli pani Oksanie skupić się na leczeniu, a nie martwić się pieniędzmi – mówi mecenas Patryk Graczyk, pełnomocnik kobiety. Od czasu udaru Ukrainka jeździ na wózku i przechodzi rehabilitację. Opiekuje się nią siostra.

Kiedy w styczniu tego roku źle się poczuła, jej pracodawca, zamiast od razu wezwać pomoc, wsadził ją do samochodu i wywiózł na przystanek autobusowy. Dopiero stamtąd zadzwonił po pomoc.

Czytaj dalej: www.tvn24.pl

Powiązane publikacje
Brak dyplomu uczelni nie zamyka dziś drogi do dobrej pracy. W Polsce 56 proc. pracujących nie ma wyższego wykształcenia, a pracodawcy coraz częściej stawiają na doświadczenie i umiejętności.
Jak informuje "Rzeczpospolita", z danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczych (COIG) wynika, że w kraju działa już niemal 27 tys. spółek z ukraińskim kapitałem.
Obowiązujące od marca przepisy polepszyły status Ukraińców legalnie pracujących w Polsce, natomiast uchodźcy chorzy i w podeszłym wieku oraz weterani borykają się z poważnymi problemami
Lekarze spoza Unii Europejskiej do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek potwierdzić znajomość języka polskiego.
Komisja Zdrowia przyjęła we wtorek poprawkę wydłużającą o rok termin zdania egzaminu językowego przez lekarzy z Ukrainy.
Większość planuje zostać na stałe lub odkłada decyzję. Mimo obaw o masowy powrót Ukraińców do ojczyzny po zakończeniu konfliktu, najnowsze badania przynoszą uspokajające dane dla polskiej gospodarki.
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w Polsce zatrudnionych jest 1,1 mln cudzoziemców: to najnowsze dane na październik 2025 roku.
Ukraina to nie jedyne źródło pracowników w Polsce. Coraz większą rolę odgrywają kandydaci z Azji i Ameryki Łacińskiej. Fala pracowników z tych regionów zmienia rynek pracy, wnosząc nowe kompetencje i wpływając na jego strukturę.
Uciekali z Ukrainy przed wojną i tak trafili do Polski. Najczęściej dzięki pomocy innych, bo sami nie potrafią o siebie zadbać.