Agencje zatrudnienia, które wcześniej rywalizowały o firmowych klientów, teraz coraz ostrzej muszą konkurować o pracowników sezonowych.
– Na polskim rynku praktycznie już nie ma dostępnych pracowników. Są albo ludzie, którzy nie bardzo nadają się do pracy, albo ci, którzy już pracują. W praktyce trzeba albo przejąć pracowników od konkurencji, albo z zagranicy – mówi „Rzeczpospolitej" Tomasz Dudek, dyrektor operacyjny agencji zatrudnienia Otto Work Force w Europie Środkowej.
Czytaj dalej: Rzeczpospolita