Polska i Ukraina
Pracowali 350 godzin miesięcznie. Jest akt oskarżenia w sprawie handlu ludźmi

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie handlu ludźmi i zmuszania ich do pracy w Polsce. Na ławie oskarżonych zasiądą — mechanik samochodowy Mirosław K. i informatyk Borys S.

Obaj mężczyźni oskarżeni są o werbowanie obywateli Ukrainy oraz Białorusi i wykorzystywanie ich do przymusowej pracy na terenie Polski. Swoje działania mieli prowadzić od lipca 2015 do października 2016 roku. Zdaniem prokuratury, oskarżeni z "popełniania przestępstwa uczynili sobie stałe źródło dochodów".

Czytaj dalej: www.tvn24.pl

Powiązane publikacje
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w Polsce zatrudnionych jest 1,1 mln cudzoziemców: to najnowsze dane na październik 2025 roku.
Ukraina to nie jedyne źródło pracowników w Polsce. Coraz większą rolę odgrywają kandydaci z Azji i Ameryki Łacińskiej. Fala pracowników z tych regionów zmienia rynek pracy, wnosząc nowe kompetencje i wpływając na jego strukturę.
Polska jest dobrym miejscem do życia i pracy. Tak przynajmniej sądzą setki tysięcy osób z innych krajów, które to u nas znalazły zatrudnienie i mogą żyć na wyższej stopie, niż u siebie, w ojczystym kraju.
Wokół obecności obywateli Ukrainy w Polsce narosło wiele mitów. Najpopularniejszy z nich głosi, że "żyją z socjalu" i obciążają nasz system.
W rejestrach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych widnieje już 1,29 mln obcokrajowców, co oznacza wzrost o 8 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym — informuje "Rzeczpospolita".
21 stycznia br. Parlament Europejski przegłosował rezolucję, która zakłada zwrócenie się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie umowy UE–Mercosur.
Jest pozew zbiorowy przeciwko sieci McDonald's. Został złożony pod koniec grudnia 2025 r. w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych w Chicago.
Organizacja non-profit, której Kongres USA powierzył zadanie ochrony zabytków, pozwała Biały Dom, domagając się wstrzymania budowy nowej sali balowej prezydenta Donalda Trumpa.
Batalia Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z Gazpromem o 174,5 mln zł zasądzonych Polsce przyjęła niezwykle ciekawy obrót.