Polska i Ukraina
Sprzedał nerkę, by mieć pieniądze na ślub. Zmarł miesiąc po ceremonii

Mieszkaniec Ukrainy zmarł zaledwie miesiąc po ślubie, za który zapłacił 15 tysięcy dolarów. Według ukraińskich mediów, 20-latek zdobył tak duże pieniądze sprzedając swoją nerkę handlarzom organów.

Mieszkaniec obwodu lwowskiego powiedział rodzinie, że wyjeżdża za granicę, by zarobić na piękny ślub dla swojej ukochanej. Według mediów, mężczyzna po wyjeździe sprzedał swoją nerkę handlarzom organów.

Czytaj dalej: RMF24

Powiązane publikacje
Mowa o wirusie RSV - leczonym objawowo i występującym sezonowo. Z rządowych danych wynika jednocześnie, że obniżył się wskaźnik zachorowań na grypę.
W sondażu dla RMF FM Polacy ocenili zmiany sytuacji pacjentów przez ostatnie dwa lata. Mniej niż co dziesiąty ankietowany zauważył poprawę.
Prezydent podpisał nowelizację wprowadzającą e-rejestrację w publicznej ochronie zdrowia. Na wizytę będzie można zapisać się przez Internetowe Konto Pacjenta lub bezpośrednio u świadczeniodawcy - osobiście, telefonicznie lub mailowo.
46 proc. respondentów uważa, że sytuacja w Polsce zmierza w złym kierunku - wynika z opublikowanego w poniedziałek badania CBOS.
Narodowy Fundusz Zdrowia „zarabia” rocznie ponad 1,5 mld zł z tytułu leczenia obywateli Ukrainy. Koszty świadczeń medycznych dla osób pracujących i niepracujących zza wschodniej granicy pokrywane są w całości ze składek od pracujących Ukraińców - wynika z analizy serwisu Rynek Zdrowia.
Troje naukowców - Mary E. Brunkow, Fred Ramsdell i Shimon Sakaguchi - otrzymało Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny za odkrycia dotyczące nabywania tzw. immunotolerancji obwodowej.
Od wtorku 9 września wystawiane są elektroniczne skierowania na szczepienia przeciw COVID-19 w Internetowym Koncie Pacjenta. Zapisy ruszają 15 września 2025 r., natomiast pierwsze szczepienia odbędą się tydzień później, 22 września.
Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że we wrześniu swoją działalność rozpoczną Wojska Medyczne. Ponadto zostanie utworzony legion medyczny, w skład którego wejdą lekarze, pielęgniarki oraz ratownicy.
Dla co trzeciego mieszkańca naszego kraju z pokolenia Z (16–26 lat) jest obojętne, czy żyje w wolności, czy w autorytaryzmie.