Polska i Ukraina
Ukraina i Rumunia mogą zabrać nam informatyków

Albo Polska otworzy się na przyjmowanie programistów z zagranicy i obniży podatek od dochodu dla tych specjalistów, albo stracimy rolę lidera branży w regionie – ostrzegają firmy.

Przedsiębiorstwa informatyczne w Polsce domagają się objęcia m.in. inżynierów i testerów oprogramowania, architektów systemów IT czy menedżerów cyberbezpieczeństwa niższą – o co najmniej kilka punktów procentowych – stawką podatku dochodowego lub likwidacji tzw. drugiego progu.

Czytaj dalej: Rzeczpospolita

 

Powiązane publikacje
Polska jest dobrym miejscem do życia i pracy. Tak przynajmniej sądzą setki tysięcy osób z innych krajów, które to u nas znalazły zatrudnienie i mogą żyć na wyższej stopie, niż u siebie, w ojczystym kraju.
Wokół obecności obywateli Ukrainy w Polsce narosło wiele mitów. Najpopularniejszy z nich głosi, że "żyją z socjalu" i obciążają nasz system.
W rejestrach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych widnieje już 1,29 mln obcokrajowców, co oznacza wzrost o 8 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym — informuje "Rzeczpospolita".
Deficyt fachowców winduje stawki. Sprawdź, ile dziś zarabiają kierowcy, spawacze, elektrycy i inni pracownicy fizyczni.
Pomimo zmniejszenia liczby zezwoleń na pracę dla cudzoziemców, ich udział w polskim rynku pracy wzrasta – podała we wtorek "Rzeczpospolita".
Choć Polska może pochwalić się jedną z najniższych stóp bezrobocia w Unii Europejskiej, coraz większym wyzwaniem staje się sytuacja młodych na rynku pracy.
To ma być pierwsze w Europie nowoczesne centrum obsługi klienta. Ryanair uruchamia w Warszawie CS Escalation Centre.
Najwięcej pracowników z krajów azjatyckich znajdziemy w branży budowlanej, drogowej czy magazynowej. Coraz chętniej przyjeżdżają do Polski i nie wymagają dużych zarobków.
Z badania BIG InfoMonitor wynika, że prawie 50 proc. małych i średnich firm ma minimum jednego pracownika z zagranicy, a 15 proc. chce zwiększyć udział obcokrajowców i to jeszcze w tym roku.