USA chcą wyjaśnień od Izraela ws. prezentu wręczonego premierowi Rosji Dmitrijowi Miedwiediewowi podczas jego niedawnej wizyty w tym kraju. W dronie mogły być wykorzystane amerykańskie technologie, które nie mogą być eksportowane do Rosji.
Jak podał dziennik "Haarec", ambasada amerykańska w Izraelu chce potwierdzić, czy maszyna, którą otrzymał rosyjski premier, składa się z amerykańskich komponentów. Wcześniejsze dochodzenie wykazało bowiem, że dron był wyposażony w amerykańską kamerę.
Czytaj więcej: Onet