Tabliczki z prośbą, żeby sprzątać po swoim pupilu nie przynosiły rezultatu, dlatego władze spółdzielni postanowiły postraszyć mieszkańców "monotlenkiem diwodoru".
"Prosimy nie wprowadzać psów. Teren spryskany monotlenkiem diwodoru" - taki napis pojawił się na tabliczce przy ulicy Puszczyka na Ursynowie. Jak tłumaczy nam prezes spółdzielni "Jary" Piotr Jankowski, napis miał odstraszyć mieszkańców, którzy nie sprzątają po swoich czworonogich pupilach.
Czytaj dalej: www.tvn24.pl