Raz jeszcze film dokumentalny okazał się naszą najlepszą wizytówką.
Na zakończonym w sobotę festiwalu w Wenecji „Książę i dybuk” Elwiry Niewiery i Piotra Rosołowskiego otrzymał nagrodę w sekcji dokumentów o kinie. Opowieść o jednym z najważniejszych reżyserów polskiego międzywojnia to elektryzujący, mistrzowsko zmontowany portret wypartej tożsamości.
Autor: Anita PIOTROWSKA
Czytaj dalej: tygodnikpowszechny.pl