Mała firma «DeepL» licząca zaledwie 20 osób stworzyła program tłumaczący teksty nie gorzej od Google Translatora. Jak podkreślają w swojej recenzji dziennikarze „Komputer Świat”, europejski «DeepL» czasami nawet przewyższa amerykańskiego giganta.
Czytaj dalej: wprost.pl