Według krymskich obrońców praw człowieka Rosjanie dopuszczają się na półwyspie łamania tych praw, a nawet zbrodni wojennych. Wśród zarzutów działacze wymieniają finansowe wspieranie działalności organizacji paramilitarnych i militaryzację oświaty.
O sytuacji na zajętym w 2014 r. przez Rosję Krymie mówi raport „Prawa człowieka w warunkach militaryzacji Krymu”. Autorzy opracowania zarzucają Rosji wspieranie działalności takich organizacji paramilitarnych, jak „Zagony Kozackie”, tzw. „Pospolite ruszenie” i „Samoobrona Krymska”.
Czytaj więcej: tvp.info