Piórniki, tornistry, zeszyty, kredki – rozbudowane stoiska z takim asortymentem pojawiły się już we wszystkich lubelskich supermarketach. Zainteresowanie jest ogromne. Dzieci wybierają, a rodzice cieszą się, że tym razem zakupy nie zrujnują ich budżetu.
Czytaj dalej: dziennikwschodni.pl