Polska
Oblany test na empatię, możesz umrzeć przy drodze. "Zatrzymał się co trzynasty kierowca"

Przy krawędzi jezdni leży człowiek. Kilka metrów dalej - uszkodzony rower. Wszystko miało wyglądać jak miejsce, gdzie niedawno ktoś potrącił rowerzystę. To jeden z dwóch testów na społeczną empatię zorganizowanych w środę przez policję. Oba zostały - niestety - oblane.

Ze względów bezpieczeństwa na krawędzi leśnej drogi w pobliżu Aleksandrowa Łódzkiego położono manekina. Funkcjonariuszom policji zależało na tym, żeby osoby przejeżdżające tędy osoby miały wrażenie, że kilka chwil wcześniej doszło tutaj do wypadku a leżąca przy drodze osoba potrzebuje pomocy.

Czcytaj więcej: www.tvn24.pl

Powiązane publikacje
Strach przed mówieniem w ojczystym języku i trudność w nawiązywaniu relacji z Polakami to coraz częstsze doświadczenia Ukraińców mieszkających w Polsce – wynika z wywiadów przeprowadzonych przez socjolożki z UW.
W pierwszej połowie lipca 50 proc. uczestników badania CBOS stwierdziło, że rzeczy zmierzają w złym kierunku - o dwa punkty procentowe więcej niż w czerwcu.
Wciąż brakuje policjantów. Najgorzej jest w Warszawie, gdzie wakat przypada na co piątym stanowisku.
Zarządu Dróg Miejskich zlecił przygotowanie wizualizacji kolei linowej ze śródmieścia do północnych dzielnic miasta, w budżecie zabezpieczono też środki na kolejne prace nad projektem.
W majowy weekend na polskie drogi wyjechało ponad 2,5 tys. funkcjonariuszy policji. Od 30 kwietnia do 3 maja doszło do 278 wypadków, w których zginęło 20 osób, a 321 zostało rannych.
46 proc. ankietowanych Polaków uważa, że największym zagrożeniem dla stabilności kraju w najbliższych pięciu latach jest spór polityczny i polaryzacja - wynika z sondażu CBOS.
Międzynarodowy Komitet Paralimpijski przekazał, że po latach ograniczeń związanych z inwazją na Ukrainę obie reprezentacje otrzymały zielone światło do pełnoprawnego startu podczas zimowych igrzysk paralimpijskich Mediolan — Cortina 2026.
Przez trzy miesiące działania programu „Bezpieczna Noc” zakaz sprzedaży alkoholu w nocy złamano tylko raz, w punkcie w Śródmieściu – wynika z danych urzędu miasta.
Ponad 3,5 tys. odbiorców w Polsce pozostaje bez dostępu do energii elektrycznej, a najtrudniejsza sytuacja panuje na Podlasiu oraz Warmii i Mazurach.