Na Białorusi niemal wszystkie sprawy skierowane do sądów kończą się wyrokami skazującymi. W pierwszym półroczu tego roku sądzonych było ponad 21 tys. osób. Uniewinniono tylko 36.
Białoruski obrońca praw człowieka Walancin Stefanowicz uważa, że tamtejsze sądy „są zaprogramowane, aby karać”.
Czytaj więcej: tvp.info