Świat
Reuters: Putin nie ugnie się pod ultimatum Trumpa w sprawie Ukrainy

Prezydent Rosji Władimir Putin nie zamierza spełnić ultimatum prezydenta USA Donalda Trumpa, które wygasa w piątek.

Rosja wciąż dąży do pełnego przejęcia czterech regionów Ukrainy – Doniecka, Ługańska, Zaporoża i Chersonia. O sprawie informuje Reuters.

Trump zagroził wprowadzeniem nowych sankcji oraz 100-procentowych ceł na kraje kupujące rosyjską ropę, w tym Chiny i Indie, jeśli Moskwa nie zgodzi się na zawieszenie broni. Putin uważa, że Rosja jest w ofensywie i kolejne sankcje nie przyniosą dużego efektu po trzech i pół roku wojny i licznych wcześniejszych restrykcjach.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Estonia wraz z ośmioma partnerami z Unii Europejskiej wystosowała do Komisji Europejskiej apel o wykluczenie MKOl oraz innych federacji sportowych z unijnych programów wsparcia.
Międzynarodowy Komitet Olimpijski tymczasowo zniósł we wtorek zakaz nałożony na Rosyjski Komitet Olimpijski, torując sportowcom z tego kraju drogę do powrotu do międzynarodowych zawodów, w tym Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku.
Rosjanie oceniają stan krajowej gospodarki bardziej pesymistycznie niż kiedykolwiek w ciągu ostatnich 20 lat - przekazała agencja Reutera.
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Amerykański Departament Skarbu zdecydował się na wydanie kolejnej, już trzeciej licencji zawieszającej sankcje na zakup rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na statki.
Bruksela ostrzega rząd Giorgii Meloni. Dopuszczenie Rosji do udziału w tegorocznym festiwalu może stanowić bezpośrednie naruszenie unijnych sankcji.
Donald Trump jest jednym z kandydatów do tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla - przekazała agencja AFP, przypominając, że ubiegał się on o to wyróżnienie także w ubiegłym roku, jednak ostatecznie nagroda nie trafiła w jego ręce.
Państwa NATO rozważają zaprzestanie organizacji corocznych szczytów, by uniknąć konfliktów z Donaldem Trumpem - podał Reuters.
Premier Donald Tusk odniósł się do doniesień o próbie ataku na prezydenta USA Donalda Trumpa i jego współpracowników podczas gali w Waszyngtonie.