Polska
Burza w sieci. Głos w sprawie Eurofolku zabrał także Piotr Błażewicz, przewodniczący Rady Miejskiej w Zamościu

Internet aż huczy od komentarzy na temat incydentu związanego z zamojskim XXII Międzynarodowym Festiwalem Folklorystycznym „Eurofolk”.

Rozpisują się o nim także lokalne i ogólnopolskie media. Chodzi o wulgarne wyzwiska, którymi byli „obrzuceni” członkowie zespołów z Senegalu i Serbii (pisaliśmy o tym ostatnio szczegółowo).

Głos w tej sprawie zabrał Rafał Zwolak, prezydent Zamościa oraz Agnieszka Jaczyńska, zamojska radna miejska z Koalicji Obywatelskiej. W nocy wypowiedział się także Piotr Błażewicz, przewodniczący miejscowej Rady Miejskiej z PiS.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Mniejsza liczba studentów z zagranicy to nie tylko wyzwanie dla uczelni, ale także dla lokalnej gospodarki.
Prezydent RP podpisał ustawę rozwijającą usługi e-zdrowia, która wprowadza nowe narzędzia cyfrowe dla pacjentów i placówek medycznych.
Choć dokładna liczba cudzoziemców na polskim rynku pracy nie jest znana, to dostępne szacunki pokazują ich istotne znaczenie dla szeregu sekcji gospodarki.
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w Polsce zatrudnionych jest 1,1 mln cudzoziemców: to najnowsze dane na październik 2025 roku.
Ukraina to nie jedyne źródło pracowników w Polsce. Coraz większą rolę odgrywają kandydaci z Azji i Ameryki Łacińskiej. Fala pracowników z tych regionów zmienia rynek pracy, wnosząc nowe kompetencje i wpływając na jego strukturę.
Orlen i ceny paliw w Polsce znalazły się pod lupą rządu, który nie wyklucza wprowadzenia ograniczeń sprzedaży paliw dla obcokrajowców.
Polska jest dobrym miejscem do życia i pracy. Tak przynajmniej sądzą setki tysięcy osób z innych krajów, które to u nas znalazły zatrudnienie i mogą żyć na wyższej stopie, niż u siebie, w ojczystym kraju.
Róża Luksemburg nie zasługuje na upamiętnienie w polskiej przestrzeni publicznej – powiedział zastępca prezesa IPN Karol Polejowski na środowej (4 marca) konferencji prasowej w Zamościu.
W trakcie ostatniego konklawe jeden z kardynałów wszedł z telefonem w kieszeni do Kaplicy Sykstyńskiej. To czyn, za który grozi ekskomunika.