Polska
Najbardziej opłacalne kierunki studiów w Polsce. Rekordowe zarobki już w pierwszym roku pracy

Chociaż w ofertach pracy rzadziej pojawia się dziś wymóg posiadania określonego wykształcenia, w tym dyplomu wyższej uczelni, to badanie losów absolwentów potwierdza wartość edukacji - czytamy w środowym wydaniu "Rzeczpospolitej".

Gazeta przypomina kierunki, po których można najwięcej zarobić, tuż po ukończeniu uczelni.

"Studia menedżerskie, techniczne i medyczne II stopnia (czyli magisterskie) zapewniają najwyższe średnie wynagrodzenie w pierwszym roku po dyplomie, zwłaszcza w przypadku osób, które łączą naukę z pracą, studiując niestacjonarnie – wynika z najnowszej, dziesiątej już edycji ogólnopolskiego systemu monitorowania Ekonomicznych Losów 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Dla 4,8 mln uczniów i 715 tys. nauczycieli 1 września rozpoczął się nowy rok szkolny 2026/2027. Dla niemal 400 tysięcy uczniów dzwonek szkolny zabrzmiał po raz pierwszy.
Jednym z ważnych elementów reformy programowej „Kompas Jutra” jest moduł medialny, który ma przygotować uczniów do świadomego, krytycznego i bezpiecznego korzystania z informacji.
Niespełna 7700 złotych brutto - czyli około 5500 złotych na rękę - to mediana wynagrodzeń w Polsce. Najnowsze dane o zarobkach Polaków przekazał dzisiaj Główny Urząd Statystyczny.
Po tych studiach absolwenci nie będą lekarzami, czy dietetykami. Zajmą się jednak szeroką rozumianą profilaktyką i wspieraniem pacjentów.
Narodowe Centrum Kultury prowadzi nabór wniosków do XXVI edycji Programu Stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP «Gaude Polonia» na rok 2027.
W połowie lipca w banku ofert pracy dla nauczycieli było ponad 20 tys. ogłoszeń. Nowa oferta pracy dla nauczyciela pojawia się co dwie minuty.
Ustawa ograniczająca używanie telefonów w szkołach i przedszkolach czeka na decyzję Karola Nawrockiego. Są szkoły, które już znają jej efekty.
Brak dyplomu uczelni nie zamyka dziś drogi do dobrej pracy. W Polsce 56 proc. pracujących nie ma wyższego wykształcenia, a pracodawcy coraz częściej stawiają na doświadczenie i umiejętności.
Mniejsza liczba studentów z zagranicy to nie tylko wyzwanie dla uczelni, ale także dla lokalnej gospodarki.