Chociaż w ofertach pracy rzadziej pojawia się dziś wymóg posiadania określonego wykształcenia, w tym dyplomu wyższej uczelni, to badanie losów absolwentów potwierdza wartość edukacji - czytamy w środowym wydaniu "Rzeczpospolitej".
Gazeta przypomina kierunki, po których można najwięcej zarobić, tuż po ukończeniu uczelni.
"Studia menedżerskie, techniczne i medyczne II stopnia (czyli magisterskie) zapewniają najwyższe średnie wynagrodzenie w pierwszym roku po dyplomie, zwłaszcza w przypadku osób, które łączą naukę z pracą, studiując niestacjonarnie – wynika z najnowszej, dziesiątej już edycji ogólnopolskiego systemu monitorowania Ekonomicznych Losów