Samozwańcze władze stolicy Jemenu wprowadziły w nocy z niedzieli na poniedziałek stan wyjątkowy w Sanie w związku z rosnącą liczbą przypadków cholery. Zaapelowano do społeczności międzynarodowej o pomoc w powstrzymaniu epidemii.
Liczba przypadków tej choroby jest wyższa od średniej, a służba zdrowia w stolicy nie jest w stanie poradzić sobie z tą katastrofą - oświadczyło ministerstwo zdrowia powołane przez szyickich rebeliantów Huti, którzy kontrolują miasto.
Czytaj więcej: www.tvn24.pl