Amerykańskie ministerstwo finansów ogłosiło, że zamówiło ostatnią partię jednocentowych monet do wybicia, po czym nie będzie już więcej ich zamawiało.
Ma w ten sposób zaoszczędzić 56 mln dolarów rocznie, bo koszt ich produkcji ponad trzykrotnie przewyższa ich wartość.
Jak poinformowało w oświadczeniu dla dziennikarzy ministerstwo, złożone w maju zamówienie na cynkowo-miedziowe krążki będzie podstawą wybicia ostatniej serii jednocentówek. Resort stwierdził, że jest to "kolejny przykład ograniczania marnotrawstwa pieniędzy amerykańskich podatników".