Polska
Jest nas coraz mniej. GUS pokazał nowe dane o liczbie ludności Polski

Populacja Polski kurczy się w zastraszającym tempie. Na koniec 2024 r. populacji Polski liczba zmniejszyła się o 147 tys. osób w porównaniu z rokiem poprzednim i wyniosła 37 mln 489 tysięcy.

GUS opublikował najnowsze dane dotyczące populacji w naszym kraju. Z publikacji "Ludność. Stan i struktura oraz ruch naturalny w przekroju terytorialnym", wynika, że pod koniec ubiegłego roku liczba ludności Polski wyniosła 37 mln 489 tys., czyli o ponad 147 tys. mniej niż w końcu 2023 r.

To oznacza, że na każde 10 tys. ludności ubyło 39 osób. Dane pokazują także, że liczba ludności w Polsce zmniejsza się począwszy od 2012 roku.

 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Niespełna 7700 złotych brutto - czyli około 5500 złotych na rękę - to mediana wynagrodzeń w Polsce. Najnowsze dane o zarobkach Polaków przekazał dzisiaj Główny Urząd Statystyczny.
Polacy żyją coraz dłużej, ale płeć i miejsce zamieszkania nadal silnie różnicują długość życia w Polsce.
Dane GUS pokazują, że małżeństwa międzynarodowe stanowią coraz ważniejszą część struktury zawieranych w Polsce związków.
Miliony Polaków nie mają planu na emeryturę. Z najnowszego Bilansu Kapitału Ludzkiego wynika, że 20-30 proc. osób nie wie, kiedy zakończy pracę zawodową, a problem dotyczy także tych, którzy zbliżają się do wieku emerytalnego.
Na koniec 2025 r. przebywało w Polsce prawie 39 mln osób, niemal o 40 tys. więcej niż rok wcześniej. To głównie efekt napływu cudzoziemców.
Aż 5,3 proc. mieszkańców Polski żyło w 2025 r. w skrajnym ubóstwie, czyli poniżej minimum egzystencji – wynika z nowych danych GUS.
Obowiązkowe badania lekarskie seniorów i utrata prawa jazdy "z automatu" to rozwiązania, które rozpalają emocje w całej Europie.
Mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto w gospodarce narodowej w grudniu 2025 roku wyniosła 7.907,20 zł i była niższa o 19,4 proc. od przeciętnego wynagrodzenia brutto - podał Główny Urząd Statystyczny.
Stało się! W polskich domach oficjalnie mieszka już więcej zarówno psów, jak i kotów niż dzieci. Czy zmieniliśmy się w naród „psio-kocich rodziców”?