Polska
Tegoroczne zakupy świąteczne mogą być droższe niż rok temu nawet o 10%

Analitycy szacują, że w marcu w sklepach było o ponad 6 proc. drożej niż rok wcześniej. Jednak przed samą Wielkanocą konsumenci mogą jeszcze bardziej odczuć podwyżki cen.

Eksperci prognozują, że w tym roku produkty na świąteczny stół mogą zdrożeć nawet dwucyfrowo w skali roku.

Zauważają również, że sklepy wyraźnie redukują wielkość ofert, więc klient zwyczajnie będzie miał mniejszy wybór. Samych promocji też zaczęło szybko ubywać. Co gorsza, obserwatorzy rynku dodają, że wojna cenowa selekcjonuje produkty najlepiej sprzedające się, więc rabaty dadzą niewielką procentowo redukcję ceny.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.
Tegoroczna Wielkanoc może nie zmieścić się w normie. Chodzi o temperatury, które mogą być niższe od typowych dla tego okresu. Początek kwietnia przyniesie wyraźne ochłodzenie.
Polacy wskazali produkty spożywcze, których zamierzają szukać w tym roku w gazetkach promocyjnych przed Wielkanocą. Liderem wcale nie są jajka.
W ostatnich miesiącach podwyżki cen w sklepach utrzymywały się na stabilnym poziomie, choć przewyższającym wskaźnik CPI. W lutym codzienne zakupy podrożały o 3,8% rdr.
Inflacja konsumencka w lutym wyniosła 2,1 proc. rok do roku - wynika z danych GUS. Dane za styczeń okazały się lepsze od prognoz.
W środę wzrosną stawki opłat za przejazd płatnymi odcinkami A2 na trasie Nowy Tomyśl – Konin.
Coraz więcej polskich gospodarstw domowych ogranicza alkohol i zmniejsza ilość cukru w codziennej diecie. Zmiany widać już w danych rynkowych.
Ceny ropy naftowej i oleju napędowego poszybowały, choć dosyć szybko zaczęły maleć. Rynek reaguje na napięcia wokół Iranu i cieśniny Ormuz - w której utknęły tankowce przewożące surowce, ale na razie w Polsce hurtowe ceny paliw zmieniają się minimalnie.