Świat
500 najbogatszych rodzin świata. Wiele z nich zarabia w Polsce miliardy

Chociaż w Polsce działa ponad 800 tys. naszych firm rodzinnych, to nad Wisłą świetnie prosperują również najbogatsze biznesowe rody świata.

500 największych firm rodzinnych na świecie generuje już w sumie 8,8 biliona dolarów przychodów rocznie. Zatrudnia 25 mln ludzi w 44 krajach – wynika z najnowszego raportu firmy konsultingowej EY i szwajcarskiego Uniwersytetu w St. Gallen.

47 proc. największych przedsiębiorstw rodzinnych jest zlokalizowanych w Europie. Praktycznie co trzecia pochodzi z Ameryki Północnej, co piąta z Azji, a 6 proc. zarejestrowanych jest w innych częściach świata.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Finlandia po raz dziewiąty z rzędu została uznana najszczęśliwszym krajem świata. Na pierwszym miejscu "The World Happiness Report" jest nieprzerwanie od 2017 roku.
Nowy raport przygotowany przez Compare the Market AU przyjrzał się 50 miastom z całego świata i ocenił je pod względem bezpieczeństwa, kosztów życia, wydatków na edukację i dostępu do terenów zielonych.
Wojna kosztuje – i to niemało. Najnowsze dane opublikowane przez amerykański think tank Center for Strategic and International Studies rzucają światło na gigantyczne wydatki, jakie ponoszą Stany Zjednoczone w związku z operacjami przeciwko Iranowi.
Magazyn "Forbes" opublikował listę 100 najbogatszych Polaków, wskazując, że Michał Sołowow jest liderem z majątkiem przekraczającym 27 mld zł.
Stopa oszczędności, która obrazuje jaka część dochodów gospodarstw domowych nie została wydana na bieżące potrzeby, ponownie wzrosła - zauważył Polski Instytut Ekonomiczny.
- To nie tylko wsparcie Ukrainy, ale i inwestycja w bezpieczeństwo Unii Europejskiej. Tak długo, jak Ukraina się skutecznie broni, tak długo jesteśmy bezpieczni, zwłaszcza w tej części Europy - mówiła w TOK FM Katarzyna Smyk, szefowa Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.
Poparcie dla przyjęcia euro przez Polskę wśród szefów średnich i dużych firm spadło do najniższego poziomu w historii badań.
Wyobraź sobie miasto, w którym niemal każdy mieszkaniec ma do najbliższego parku mniej niż pięć minut spacerem. To nie utopijna wizja przyszłości, ale codzienność w Oslo. Stolica Norwegii właśnie została ogłoszona najbardziej zielonym miastem świata.
Jeszcze dekadę temu to zachodni kapitał rozdawał karty nad Wisłą. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.