Wydaje się, że po czasie pandemii i drożyzny sytuacja wraca do normy. Wydatki Polaków zaczynają przypominać te sprzed trudniejszych czasów. Ale nadal numerem 1 na liście wydatków jest to, czego potrzebujemy do przeżycia.
Takie wnioski płyną z analizy danych GUS za 2024 rok. „Powrót do normalności – tak można najkrócej podsumować zmiany w zwyczajach konsumpcyjnych polskich gospodarstw domowych. W strukturze ich wydatków niemal nie widać już śladów szoku inflacyjnego z ostatnich lat” – pisze money.pl.
Od lat najważniejszą pozycją na liście domowych wydatków są jedzenie i napoje. Na to idzie ok. 27 proc budżetu Polaków – najwięcej od lat.