Świat
Ambasador Ukrainy komentuje rozmowy USA z Putinem. "Prowadzą do pogorszenia stanowiska"

Rozmowy z Putinem prowadzą tylko do pogorszenia stanowiska wobec przyszłego pokoju - tak negocjacje między USA a Rosją komentuje Wasyl Bodnar, ambasador Ukrainy w Warszawie.

Podkreśla, że patrząc na postawę Kremla, nie ma na razie żadnych podstaw, aby myśleć, że porozumienie jest możliwe w najbliższym czasie.

Rozmowy z Putinem prowadzą tylko do pogorszenia stanowiska wobec przyszłego pokoju. Z jednej strony dobrze, że strona amerykańska zamierza do poszukiwania pokoju i my to wspieramy w konkretnych działaniach. Z innej strony widzimy, że Putin żąda, żeby Ukraina się rozbroiła, żeby nie dostawała broni i żeby skasowano nasz wywiad i inne rzeczy, które są potrzebne, aby bronić się przed napaścią Rosji. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ambasador Federacji Rosyjskiej Gieorgij Michno został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Powodem jego wezwania jest - jak informuje rzecznik MSZ - chęć wyrażenia solidarności z Niemcami.
Google zmienił w amerykańskiej wersji swoich aplikacji nazwę jeziora Ontario na „Lake America” – poinformowała firma.
Druga wieża World Trade Center przez lata pozostawała niedokończona. Teraz po ponad dekadzie przerwy robotnicy wracają na plac budowy.
Radosław Sikorski w rozmowie ze Slawa.tv. podkreślił, że polsko-ukraińska przyjaźń ma długą historię. Szef MSZ przypomniał, że „Polska wraz z Kanadą jako jedna z pierwszych uznała ukraińskie referendum niepodległościowe”.
Elon Musk zupełnie odleciał. Zaprezentował koncepcję największego oraz najdroższego budynku na świecie. To będzie zaawansowana fabryka półprzewodników, która powstanie w Teksasie.
Od 2027 r. Finlandia zaprzestanie konserwacji słupów linii elektroenergetycznych, przez które do Rosji przebiega część zagranicznego ruchu internetowego.
W sieci pojawiła się wysokiej jakości piracka wersja filmu "Odyseja", która w krótkim czasie dotarła do milionów użytkowników platformy X.
67 proc. Amerykanów bardziej martwi się brakiem pieniędzy na emeryturze niż śmiercią - wynika z badania, na które powołuje się dziennik "USA Today".
Wystąpienie Piotra Łukasiewicza na Wołyniu wywołało spore poruszenie, a na dyplomatę spadła fala krytyki. W jego obronie stanął za to Radosław Sikorski.