Wczoraj premier Donald Tusk poinformował, że polskie konsulaty w USA mają być w gotowości, jeśli miałoby dojść do masowych deportacji nielegalnych imigrantów, co zapowiedział nowy amerykański prezydent.
"Ten problem może dotyczyć zaledwie kilku tysięcy naszych rodaków" - tak o możliwych deportacjach Polaków ze Stanów Zjednoczonych mówi wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski.
Tym, którzy nie mają zalegalizowanego pobytu w USA, ministerstwo zaleca powrót do Polski. Jak mówi wiceminister Bartoszewski, wszyscy, którzy czują jakieś obawy, powinni szukać pomocy w konsulatach.