Świat
Grenlandia otwiera się na turystów, ale wyznacza granice

Grenlandię odwiedza coraz więcej osób. Miejscowy rząd popiera rozwój sektora turystycznego. Stawia jednak granice.

Dotyczą one m.in. dostępu do obszarów o „wysokiej wrażliwości przyrodniczej”. Poza tym, zgodnie z przyjętą ustawą, licencja turystyczna będzie przyznawana tylko osobom zarejestrowanym na Grenlandii i płacącym na wyspie podatki.

W stolicy Grenlandii otwarto nowe lotnisko. Kolejne dwa, w innych lokalizacjach, są w budowie i mają być gotowe do końca 2026 r.

Od czerwca 2025 r. United Airlines, czyli jedna z czterech największych amerykańskich linii lotniczych, uruchomią bezpośrednie, czterogodzinne połączenie z lotniska Newark Liberty w New Jersey do Nuuk.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Zwiedzanie Katedry w Kolonii – jednego z najważniejszych zabytków Niemiec i symbolu Kolonii – wkrótce będzie płatne dla turystów.
Według szacunków World Travel & Tourism Council sektor turystyczny na Bliskim Wschodzie traci w wyniku trwającego konfliktu wokół Iranu nawet 600 mln dol. dziennie.
Turyści nie mogą liczyć na odszkodowania w związku z wojną na Bliskim Wschodnie. Prawo jest po stronie biur podróży. Jak przyznaje ekspert sytuacja jest zero-jedynkowa.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór zaapelował w poniedziałek do biur podróży, by nie oferowały i nie realizowały wycieczek w region Bliskiego Wschodu.
38% Polaków nie planuje zimowych wyjazdów i spędzi ferie w domu. To o 4 punkty procentowych mniej niż w 2025 roku i aż 19 pp. mniej niż w 2023 r. 
Rosja od dekad dąży do podważenia NATO. Teraz, gdy Trump dąży do przejęcia kontroli nad Grenlandią, Moskwa wiwatuje z boku.
Zdaniem większości Amerykanów siłowe zajęcie Grenlandii przez Stany Zjednoczone doprowadziłoby do wyjścia USA z NATO oraz niestabilności na świecie - wynika z nowego sondażu dla stacji CBS.
Ferie zimowe 2026 ruszyły. Polacy wciąż najchętniej wyjeżdżają w góry, ale już nie na tydzień, a 3-4 dni. Nieliczni wybierają nocleg z wyżywieniem.