Świat
List papieża Franciszka z okazji tysięcznego dnia wojny. Zabrakło ważnej informacji

W liście z okazji 1000 dni wojny w Ukrainie papież Franciszek napisał o „zbrojnej agresji na szeroką skalę”, ale nie wskazał, kto tej agresji dokonał.

Jak informuje Onet, w liście wysłanym do nuncjusza apostolskiego w Kijowie abp. Visvaldasa Kulbokasa papież Franciszek stwierdził, że pragnie objąć wszystkich obywateli „umiłowanej i umęczonej Ukrainy”.

Podkreślił, że minęło tysiąc dni od "zbrojnej agresji na szeroką skalę", ale nie wymienił w liście Rosji jako agresora. Od początku wojny papież nie wskazuje, kto odpowiada za wywołanie konfliktu. Zdarzały mu się też kontrowersyjne wypowiedzi na temat sytuacji geopolitycznej.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
18 sierpnia Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła rozmawiał telefonicznie z Naczelnym Dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Mychajłem Drapatym.
Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO podjął decyzję o pozostawieniu trzech ukraińskich obiektów światowego dziedzictwa na liście dziedzictwa zagrożonego.
Nawet ponad 50-proc. spadek PKB, hiperinflacja i zniszczenie kluczowej infrastruktury – takie konsekwencje dla polskiej gospodarki przewiduje raport Związku Przedsiębiorców Polskich, który przeanalizował trzy scenariusze ewentualnego konfliktu zbrojnego z Rosją.
Niemcy nie dołączą do pierwszych ćwiczeń wojskowych organizowanych przez tzw. koalicję chętnych, czyli grupę państw wspierających Ukrainę.
Najnowszy sondaż IBRiS dla Radia Zet pokazuje, że Polacy w większości sprzeciwiają się przyjęci Ukrainy do UE.
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
W nowym sondażu Polaków zapytano, kto jest winny wybuchowi wojny na Bliskim Wschodzie.
Według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) Rosja zmieniła taktykę ataku na Ukrainę, aby uszczuplić albo wręcz zlikwidować zapasy rakiet Patriot przeciwnika.
Wojna kosztuje – i to niemało. Najnowsze dane opublikowane przez amerykański think tank Center for Strategic and International Studies rzucają światło na gigantyczne wydatki, jakie ponoszą Stany Zjednoczone w związku z operacjami przeciwko Iranowi.