NATOscope
Europa musi się zbroić. Są nowe wyliczenia, kwota zwala z nóg

Kraje europejskie mogą być zmuszone do podwojenia wydatków na obronę, aby sprostać wyzwaniu agresji Rosji na Ukrainie, ponieważ powrót Donalda Trumpa do Białego Domu może oznaczać mniejsze wsparcie ze strony USA, zgodnie z raportem Bloomberg Intelligence.

Podczas kampanii wyborczej Donald Trump mówił, że zmniejszy relacje bezpieczeństwa USA z Europą. Wcześniej, podczas swojej pierwszej kadencji, na szczycie NATO Trump zagroził opuszczeniem sojuszu wojskowego, jeśli europejscy sojusznicy nie zwiększą wydatków na zbrojenia.

Jeżeli zapowiedzi prezydenta–elekta nie były tylko wyborczymi hasłami to europejskie państwa Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego będą musiały zwiększyć swoje nakłady na obronność.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Finansową poduszkę bezpieczeństwa jako główny cel odkładania pieniędzy wybrało 55 proc. respondentów. Jednocześnie oszczędzający nie chcą zamrażać środków na słabo oprocentowanych lokatach.
Blisko 205 km nowych dróg ekspresowych zyskało właśnie potężne wsparcie finansowe.
67 proc. Amerykanów bardziej martwi się brakiem pieniędzy na emeryturze niż śmiercią - wynika z badania, na które powołuje się dziennik "USA Today".
Największe donacje Polski dla Ukrainy były realizowane w latach 2022-2023. Szacowany koszt tych donacji to ok. 15 mld zł - przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz.
USA mogą podzielić NATO na sojuszników pierwszej i drugiej kategorii – ostrzegła w norweskim dzienniku „VG” Anna Wieslander z amerykańskiego think tanku Atlantic Council.
Takiej rewolucji na Liście 100 najbogatszych Polaków "Wprost" jeszcze nie było.
Przez wiele krajów europejskich przechodzi obecnie fala upałów, sięgających nawet 40 st. C. We Francji z powodu wysokiej temperatury odwołano zajęcia w szkołach.
Na spotkaniu szefów resortu obrony NATO Hegseth wezwał do resetu Sojuszu Północnoatlantyckiego, który miałby zmienić się w „NATO 3.0”, zdolne odeprzeć wszelkie zagrożenie.
Nigdzie indziej w Europie liczba miliarderów nie rośnie szybciej niż w Polsce – odnotowuje gazeta „Svenska Dagbladet”.