Polska i Ukraina
Istnienie legionu ukraińskiego pod znakiem zapytania

Powstający w Polsce legion ukraiński powstaje w bólach. Na razie jest za mało ochotników, aby rozpocząć szkolenie – informuje dzisiejsza „Rzeczpospolita”.

Na mocy porozumienia rządu w Warszawie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, w Polsce powstaje ochotnicza formacja zbrojna złożona z obywateli Ukrainy przebywających poza granicami kraju. Ochotnicy mogą liczyć na wynagrodzenie w wysokości 190 tys. hrywien miesięcznie (ok. 19 tys. zł) i urlop w dowolnym kraju. Szkolenie, broń i wyposażenie zapewnią Polskie Siły Zbrojne.

Choć rekrutacja prowadzona przez Ambasadę Ukrainy w Polsce ruszyła 1 października, szkolenie jeszcze się nie rozpoczęło. I nie wiadomo czy w ogóle dojdzie do utworzenia formacji.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Co trzeci Polak popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Znacznie większe poparcie budzi natomiast wprowadzenie powszechnych szkoleń wojskowych dla kobiet i mężczyzn – wynika z nowego sondażu.
Tylko dwie dywizje byłyby gotowe do natychmiastowej obrony Polski w przypadku rosyjskiego ataku – alarmuje „Rzeczpospolita”.
Jak informuje "Rzeczpospolita", z danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczych (COIG) wynika, że w kraju działa już niemal 27 tys. spółek z ukraińskim kapitałem.
Obowiązujące od marca przepisy polepszyły status Ukraińców legalnie pracujących w Polsce, natomiast uchodźcy chorzy i w podeszłym wieku oraz weterani borykają się z poważnymi problemami
Ranking Global Firepower 2026 mierzy potencjał militarny 145 państw świata. W najnowszym zestawieniu na podium znalazły się Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny.
Lekarze spoza Unii Europejskiej do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek potwierdzić znajomość języka polskiego.
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że do 2030 r. Polska ma mieć najsilniejszą i największą armię w Europie.
Komisja Zdrowia przyjęła we wtorek poprawkę wydłużającą o rok termin zdania egzaminu językowego przez lekarzy z Ukrainy.
Większość planuje zostać na stałe lub odkłada decyzję. Mimo obaw o masowy powrót Ukraińców do ojczyzny po zakończeniu konfliktu, najnowsze badania przynoszą uspokajające dane dla polskiej gospodarki.