Polska
Brakuje pieniędzy na ochronę zabytków po powodzi. Padła kwota 400 mln zł

Ponad 400 mln zł będzie potrzebne na zwiększenie budżetu na ochronę zabytków w 2025 r. — poinformowali przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego podczas posiedzenia sejmowej Komisji Kultury poświęconego stratom i zniszczeniom zabytków w czasie powodzi.

Podczas środowego posiedzenia Komisji Kultury i Środków Przekazu oceniano straty i zniszczenia zabytków, instytucji kultury będących w dyspozycji państwa, samorządów, kościołów i osób prywatnych na skutek powodzi na południu kraju. Rozmawiano także o pomocy finansowej ze strony państwa.

— Od pierwszych dni, kiedy mówiliśmy o nadciągającym kataklizmie, byliśmy w kontakcie z wojewódzkimi konserwatorami zabytków, z pracownikami oddziałów terenowych Narodowego Instytutu Dziedzictwa, gdzie trwały prace zabezpieczające z dolnych pięter zabytki ruchome, także archiwa.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Finansową poduszkę bezpieczeństwa jako główny cel odkładania pieniędzy wybrało 55 proc. respondentów. Jednocześnie oszczędzający nie chcą zamrażać środków na słabo oprocentowanych lokatach.
Blisko 205 km nowych dróg ekspresowych zyskało właśnie potężne wsparcie finansowe.
67 proc. Amerykanów bardziej martwi się brakiem pieniędzy na emeryturze niż śmiercią - wynika z badania, na które powołuje się dziennik "USA Today".
Największe donacje Polski dla Ukrainy były realizowane w latach 2022-2023. Szacowany koszt tych donacji to ok. 15 mld zł - przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz.
Złoty sygnet Zygmunta I Starego po latach powrócił do Krakowa. Przełom nastąpił dzięki polskiej badaczce, która zlokalizowała zaginiony zabytek w niemieckim muzeum, co zapoczątkowało procedurę zwrotu.
Takiej rewolucji na Liście 100 najbogatszych Polaków "Wprost" jeszcze nie było.
Rozpoczynają się przygotowania do kompleksowej modernizacji historycznego dworca głównego PKP w Lublinie.
Najstarszy antykwariat w Polsce, mieszczący się przy ul. Św. Jana w Krakowie, po 91 latach działalności został zamknięty - podaje "Gazeta Wyborcza".
Nigdzie indziej w Europie liczba miliarderów nie rośnie szybciej niż w Polsce – odnotowuje gazeta „Svenska Dagbladet”.