Tysiące Węgrów zebrało się w sobotę przed siedzibą państwowej telewizji, protestując przeciwko temu, co określili jako „machinę propagandową” rządu i wzywając do utworzenia niezależnych mediów publicznych.
Protestujący z opozycyjnej partii Szacunek i Wolność (TISZA) twierdzą, że państwowy nadawca MTVA prowadzi stronniczą propagandę, w której występują tylko politycy z partii i rządu premiera Viktora Orbana, a komentatorzy wydarzeń społeczno-politycznych powtarzają ich narrację.
Centroprawicowa TISZA, kierowana przez obeznanego z mediami, ale za to politycznego nowicjusza Petera Magyara, stanowi największe wyzwanie dla premiera Orbana od czasu jego dojścia do władzy w 2010 roku.