Świat
Ranking: Najmodniejsze dzielnice na świecie

W najnowszej edycji cenionego rankingu najmodniejszych i najbardziej ekscytujących dzielnic w miastach na świecie, przygotowywanego przez serwis internetowy Timeout, nie zabrakło Polski. Zajęliśmy miejsce w ścisłej światowej czołówce. Które miasto zostało docenione przez jurorów?

Każde duże miasto ma modną dzielnicę. To miejsce, do którego ściągają i miejscowi, i turyści. W modnych dzielnicach nie brakuje restauracji, barów, kawiarni, galerii sztuki, butików, a przede wszystkim –  ludzi, którzy chcą tam spędzać czas wolny.

Co ważne – to, która dzielnica jest w danym momencie modna, może się szybko zmieniać. Miejsca w dużych miastach, które były popularne parę lat temu, mogą popaść w zapomnienie, podczas gdy sława innych rośnie błyskawicznie. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Bank Gospodarstwa Krajowego opublikował raport poświęcony odporności polskich samorządów na różnego rodzaju kryzysy, w tym konflikty zbrojne.
Kraków po raz kolejny znalazł się na szczycie turystycznego rankingu przygotowanego przez znany amerykański magazyn. Otrzymał ocenę wyższą od Rzymu i Wiednia.
Mimo tego, że oferta gastronomiczna w Polsce jest coraz bardziej rozbudowana, wśród pizz wciąż dominuje klasyczna margherita, zwykle również najtańsza ze wszystkich.
Londyn, Frankfurt, Paryż, Warszawa – to duże europejskie miasta, w których wysokościowce stanowią kluczowy element panoramy.
Słynne brytyjskie uzdrowisko Bath zdobyło pierwsze miejsce w rankingu „Najszczęśliwszych miast świata 2026 roku”, opublikowanym przez magazyn „Time Out”.
Takiej rewolucji na Liście 100 najbogatszych Polaków "Wprost" jeszcze nie było.
W rankingu przygotowanym przez magazyn „Time Out” zwyciężył Kapsztad, doceniony za spektakularne krajobrazy, bliskość natury i wysoką jakość życia.
Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu został sklasyfikowany w dziedzinie kardiologii i chorób układu krążenia na 14. miejscu na świecie wśród uczelni w rankingu U.S. News Best Global Universities 2026–2027.
Nigdzie indziej w Europie liczba miliarderów nie rośnie szybciej niż w Polsce – odnotowuje gazeta „Svenska Dagbladet”.