Polska i Ukraina
Jest wniosek o ekshumację Polaków na Wołyniu

Przewodnicząca Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie Karolina Romanowska złożyła prywatny wniosek o ekshumacje Polaków i Ukraińców, spoczywających we wspólnej mogile we wsi Ugły, w dawnym województwie wołyńskim.

Autorka wniosku poinformowała o tym w mediach społecznościowych, oceniając, że rozwiązanie kwestii wołyńskiej to jedyny sposób, by ukrócić propagandowe zapędy Rosji w tej kwestii.

Przewodnicząca stowarzyszenia zwróciła się bezpośrednio do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prośbą o godny pochówek dla 18 osób, wśród których są członkowie jej rodziny, zamordowanych we wsi Ugły. 

Fot. Janusz Horoszkiewicz

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Są pierwsze efekty prowadzonych od wtorku prac ekshumacyjnych w gminie Riwne w powiecie kowelskim na Wołyniu – ustaliła dziennikarka RMF FM Magdalena Grajnert.
Wystąpienie Piotra Łukasiewicza na Wołyniu wywołało spore poruszenie, a na dyplomatę spadła fala krytyki. W jego obronie stanął za to Radosław Sikorski.
Zakończył się kolejny etap poszukiwań polskich ofiar nacjonalistów z UPA w dawnych Puźnikach na Ukrainie.
Decyzja Wołodymyra Zełenskiego wywołała polityczną burzę w Polsce. Na ruch prezydenta Ukrainy ostro zareagował były ambasador Bartosz Cichocki.
W dawnej wsi Ostrówki na Wołyniu w Ukrainie odnaleziono pozostałości fundamentów szkoły, obok której według świadków ma znajdować się mogiła zbiorowa Polaków zamordowanych w 1943 r. przez oddziały OUN-UPA.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz prezydent Chełma Jakub Banaszek podpisali list intencyjny w sprawie utworzenia Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej.
75 lat temu, 15 lutego 1951 roku, podpisano umowę o korekcie granic między Polską a ZSRR. Sowieci przejmowali tereny żyzne i bogate w złoża węgla kamiennego, Polacy otrzymali w zamian malowniczy, ale biedny fragment Bieszczadów z niemal wyczerpanymi złożami ropy naftowej.
Politycy uczestniczą w obchodach rocznicy wybuchu powstania styczniowego. Jeszcze tego dnia planowana jest wspólna konferencja prezydentów.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w Davos, że nie ma planów, aby jechać do Kijowa w związku z rocznicą rosyjskiej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.