Więziony przez reżim Łukaszenki dziennikarz Andrzej Poczobut jeszcze w kwietniu zgodził się na opuszczenie Białorusi – ujawnia w Rzeczpospolitej Andżelika Borys.
"Wyglądał bardzo źle" – mówiła szefowa nieuznawanego przez reżim Związku Polaków na Białorusi, która spotkała się z Poczobutem.
Z ustaleń "Rzeczpospolitej" wynika, że szefowa nieuznawanego przez reżim w Mińsku Związku Polaków na Białorusi - Andżelika Borys była jedyną osobą, która miała okazję na własne oczy zobaczyć skazanego na osiem lat łagrów dziennikarza i jednego z liderów mniejszości polskiej.
Do spotkania z więźniem doszło w kwietniu i trwało ono dwie i pół godziny - pisze "Rzeczpospolita".