Świat
Siedem linii lotniczych zawiesiło połączenia z Izraelem

Siedem linii lotniczych zawiesiło połączenia z Izraelem w związku ze wzrostem napięcia w regionie, poinformowały w czwartek media po tym, jak samolot Lufthansy lecący z Monachium do Tel Awiwu wylądował w cypryjskiej Larnace.

Loty zawiesiły linie Delta, United Airlines, Lufthansa, Austrian Airlines, Brussels Airlines oraz Air India. Fly Dubai, tania linia Zjednoczonych Emiratów Arabskich, odwołała część lotów.

Jak twierdzi portal Times of Israel, tłumy pasażerów zjawiły się dziś na stołecznym lotnisku Ben Guriona, przy czym część podróżnych usiłowała dostać się na loty z Izraela w obawie przed kolejnymi odwołaniami połączeń, podczas gdy inni odwoływali wyjazdy w obawie, że odwołane zostaną ich loty powrotne.

Linie lotnicze zawiesiły połączenia z Izraelem w wyniku gwałtownego wzrostu napięcia pomiędzy Izraelem a wspieranym przez Iran, działającym z Libanu Hezbollahem. W sobotę terrorystyczny Hezbollah ostrzelał rakietami nadgraniczną miejscowość Madżdal Szams, w rezultacie czego zginęło 12 dzieci i nastolatków - pocisk trafił w boisko piłki nożnej.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Linie lotnicze walczą o klientów i przetrwanie w czasie kryzysu paliwowego, który wywołał irański konflikt.
Polska otrzymała od strony słowackiej wniosek o zgodę na przelot samolotu premiera Roberta Ficy do Moskwy. Analizujemy dokumenty - przekazał rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Maciej Wewiór.
Linia Ryanair słynie z rygorystycznych zasad dotyczących wielkości bagażu podręcznego. Teraz pasażerowie muszą się przygotować na jeszcze dokładniejsze kontrole.
Do tej pory nie trzeba było odwoływać żadnych lotów w związku z brakiem paliw. Natomiast jeśli już, to nie Polska jest najbardziej zagrożona problemem.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone podejmą działania mające na celu przywrócenie ruchu w cieśninie Ormuz, kluczowym szlaku morskim dla transportu ropy naftowej.
USA sugerują, żeby jedna z polskich baterii systemu Patriot została przerzucona na Bliski Wschód. Chcą też pocisków, które już są w naszym kraju – pisze „Rzeczpospolita”.
Ceny gazu w Europie mocno rosną w poniedziałek. Inwestorzy obserwują "wymianę" gróźb pomiędzy USA a Iranem w sprawie Cieśniny Ormuz, co zwiększa nerwowość na już i tak niestabilnym rynku paliw.
Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu. Jak dodał, ten konflikt nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa.
Prezydent Donald Trump oświadczył we wpisie w sieci, że Stany Zjednoczone nie potrzebują wsparcia NATO w kampanii przeciw Iranowi.