Ukraina już myśli o odbudowie i modernizacji swojego systemu energetycznego, totalnie niszczonego przez Rosję. Do tego będzie potrzebowała pomocy i partnerstw, także z polskimi firmami.
Od początku agresji na Ukrainę Rosja wzięła na cel swoich ataków infrastrukturę energetyczną tego kraju. Z szacunków Forum Energii wynika, że w porównaniu z zasobami sprzed inwazji, Ukraina ma dziś do dyspozycji zaledwie jedną czwartą dawnej mocy wytwórczej w energetyce.
Dlatego już teraz, nawet gdy wciąż trwa bezprecedensowy i zmasowany atak militarny, jednym z najważniejszych tematów jest odbudowa sektora energetycznego, dla którego zniszczenia wojenne - paradoksalnie - mogą stać się szansą na przyspieszoną modernizację.
Obecny system energetyczny Ukrainy to miks energii jądrowej z tradycyjnymi źródłami, takimi jak gaz ziemny i węgiel. Odnawialne źródła energii przed wojną zdobywały także swój udział w rynku, ale po 24 lutego Ukraina straciła 80 proc. OZE.