Gdyby Donald Trump zwyciężył w wyborach, mogłoby to doprowadzić do realnej perspektywy globalnego zbliżenia z Rosją, a z Putinem – powrotu do czasów, gdy Rosja była szanowanym partnerem G8, a nawet NATO.
Tak pisze w dzienniku "Daily Mail" były brytyjski premier Boris Johnson.
"Dlaczego jestem bardziej niż kiedykolwiek przekonany, że Trump ma siłę i odwagę, aby ocalić Ukrainę i zakończyć tę przerażającą wojnę" - w artykule pod takim tytułem były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson przedstawił plan pokojowy, który mógłby zakończyć wojnę „na właściwych warunkach dla Ukrainy i Zachodu”.
Johnson uważa, że pierwszym krokiem jest wzmocnienie ręki Zachodu i wzmocnienie Ukrainy, zaś kandydat na prezydenta USA Donald Trump — po swoim ewentualnym zwycięstwie w wyborach prezydenckich — mógłby po prostu zrobić to, co dla niego naturalne: ograniczyć biurokrację i opóźnienia, udzielić Ukraińcom niezbędnych zezwoleń, a następnie, gdy Putin zostanie ponownie odepchnięty — zaproponować porozumienie.