Według danych z raportu „Defence Expenditure of NATO Countries”, którymi pochwalił się szef BBN Jacek Siewiera, Wojsko Polskie jest trzecią co do wielkości armią w NATO i liczy 216,1 tysięcy personelu wojskowego. Wyprzedzają nas jedynie Turcja i USA.
Według danych z raportu "Defence Expenditure of NATO Countries" na rok 2024, Siły Zbrojne RP liczą 216,1 tysięcy personelu wojskowego. Co sprawia, że Polska pod względem liczebności personelu wojskowego zajmuje trzecią pozycję w rankingu w NATO. Wyprzedza nas Turcja, która liczy 481 tysięcy personelu wojskowego oraz USA z 1 300,2 miliona personelu wojskowego.
Za Polską jest Francja z personelem liczącym 204.7 tysięcy, potem Niemcy – 185.6 tysięcy; Włochy – 171.4 tysięcy; Wielka Brytania – 138.1 tysięcy; Hiszpania – 117.4 tysięcy; Grecja – 110.8 tysięcy; Kanada – 77.1 tysięcy; Rumunia – 66.6 tysięcy. Łącznie armie 32 sojuszników z NATO liczą 3 mln 418 tys. żołnierzy; bez USA jest to 2 mln 118 tys.
W czerwcu minister obrony Władysław Kosiniak – Kamysz napisał na platformie X, że Siły Zbrojne RP, liczą już 200 tysięcy żołnierzy w szyku. A szczegółowe dane, które dostał poseł Mariusz Błaszczak wynikające z interpelacji, na którą odpowiedział wiceminister Paweł Bejda pokazywały, że na 31 marca 2024 roku zawodową służbę wojskową pełniło niemal 140 tys. żołnierzy (w tym ponad 135 tys. żołnierzy zawodowych oraz ponad 4800 żołnierzy zawodowych w trakcie kształcenia).