Polska i świat
Populacja Polski kurczy się najszybciej w Europie

Po spadku w latach 2020 i 2021 spowodowanym wpływem pandemii Covid-19 populacja Unii Europejskiej wzrosła drugi rok z rzędu – podał Eurostat. Na tym tle Polska wypada bardzo źle.

Jesteśmy najszybciej wyludniającym się narodem w Europie

Dane Eurostatu pokazują, że na początku tego roku populacja w Unii Europejskiej wzrosła drugi rok z rzędu. 1 stycznia 2024 r. w UE żyło 449,2 mln osób, podczas gdy rok wcześniej cała Wspólnota liczyła 447,6 mln obywateli.

Liczba ludności poszczególnych krajów UE na początku stycznia 2024 r. wahała się od 0,6 mln na Malcie do 83,4 mln w Niemczech. Trzy kraje (Niemcy, Francja i Włochy) stanowiły łącznie prawie połowę (47 proc.) całej populacji UE.

Chociaż ogólna populacja UE wzrosła w 2024 r., to nie we wszystkich krajach UE zarejestrowano wzrost liczby ludności. Łącznie spadek liczby ludności odnotowano w 7 krajach, wśród których Polska była niechlubnym liderem.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Życie zawodowe Polaków potrwa średnio 35,9 lat — wynika z najnowszych, opublikowanych w czwartek danych Eurostatu za 2025 r.
Mniejsza liczba studentów z zagranicy to nie tylko wyzwanie dla uczelni, ale także dla lokalnej gospodarki.
Na koniec 2025 r. przebywało w Polsce prawie 39 mln osób, niemal o 40 tys. więcej niż rok wcześniej. To głównie efekt napływu cudzoziemców.
W 2025 r. ceny w Polsce wyniosły 73,3 proc. średniej unijnej, w 2015 r. było to niecałe 58 proc.
Obowiązkowe badania lekarskie seniorów i utrata prawa jazdy "z automatu" to rozwiązania, które rozpalają emocje w całej Europie.
Polska w 2025 roku zrealizowała ponad 60 proc. nakazów deportacji obywateli państw trzecich.
Choć dokładna liczba cudzoziemców na polskim rynku pracy nie jest znana, to dostępne szacunki pokazują ich istotne znaczenie dla szeregu sekcji gospodarki.
Stało się! W polskich domach oficjalnie mieszka już więcej zarówno psów, jak i kotów niż dzieci. Czy zmieniliśmy się w naród „psio-kocich rodziców”?
W  2025 r. liczba wykonanych kar śmierci wzrosła do najwyższego poziomu odnotowanego przez Amnesty International od 1981 r. W 17 krajach stracono 2 707 osób.