NATOscope
W Wiesbaden powstaje kwatera główna koordynacji pomocy NATO dla Ukrainy

Kwatera główna planowanej misji NATO, koordynującej dostawy broni i szkolenia dla ukraińskich sił zbrojnych, będzie zlokalizowana na zachodzie Niemiec w Wiesbaden - podała agencja dpa, powołując się na źródła w krajach Sojuszu.

Wiesbaden w Hesji jest również bazą sił USA w Europie, które do tej pory były odpowiedzialne za koordynację pomocy. Misją ma dowodzić generał, który będzie podlegał bezpośrednio naczelnemu dowódcy sił NATO w Europie - pisze dpa.

Agencja przypomina, że do tej pory za takie zadania odpowiedzialne były Stany Zjednoczone. Pod koniec 2022 roku utworzyły one jednostkę liczącą około 300 żołnierzy o nazwie Security Assistance Group-Ukraine (SAG-U) w europejskiej kwaterze głównej Sił Zbrojnych USA w Wiesbaden.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec unijnego programu SAFE wywołało polityczną burzę, a w tle pojawiły się sugestie o możliwe naciski z zagranicy.
Prezydent Donald Trump oświadczył we wpisie w sieci, że Stany Zjednoczone nie potrzebują wsparcia NATO w kampanii przeciw Iranowi.
Zwiedzanie Katedry w Kolonii – jednego z najważniejszych zabytków Niemiec i symbolu Kolonii – wkrótce będzie płatne dla turystów.
Były prezydent USA Joe Biden był gościem specjalnym wydarzenia w Waszyngtonie, organizowanego przez byłego ambasadora w Polsce Marka Brzezinskiego.
Tuż pod nosem Rosjan pojawiły się nowe wojska NATO. W Norwegii rozpoczęły się manewry wojskowe pod kryptonimem "Cold Response 2026".
Wojna kosztuje – i to niemało. Najnowsze dane opublikowane przez amerykański think tank Center for Strategic and International Studies rzucają światło na gigantyczne wydatki, jakie ponoszą Stany Zjednoczone w związku z operacjami przeciwko Iranowi.
Po raz pierwszy urzędująca pierwsza dama Stanów Zjednoczonych przewodniczyła Radzie Bezpieczeństwa ONZ.
Niemal w całych Niemczech rozpoczął się w piątek nad ranem 48-godzinny strajk ostrzegawczy w transporcie publicznym - poinformowała agencja dpa, cytując przedstawiciela związku zawodowego Verdi, organizatora protestu.
Bawarski dziennik "Muenchner Merkur" w ostrych słowach ocenił, że postawę części zachodnich polityków.