Świat
Zaginiony od stu lat obraz sprzedany za 30 milionów euro

W Wiedniu sprzedano „Portret panny Lieser” - jedno z ostatnich dzieł Gustawa Klimta. Niedokończony obraz mistrza secesji nie był widziany na rynku sztuki od dziesięcioleci, dlatego jego pojawienie się wywołało niemałą sensację.

Jak się okazało, portret przez niemal 100 lat pozostawał w rękach spadkobierców austriackiego artysty. Niedługo trafi do nowego właściciela, który wylicytował dzieło za 30 milionów euro.

Znawcy sztuki twierdzili, że „Portret panny Liserer” zaginął podczas wojennej zawieruchy. Niedawno wyszło jednak na jaw, że przez lata obraz wisiał w prywatnej posiadłości niedaleko Wiednia. Dom aukcyjny Im Kinsky, który wystawił dzieło Klimta na widok publiczny w styczniu, oszacował jego wartość na 30-50 milionów euro. Portret przedstawia młodą dziewczynę w turkusowej sukience mającą na sobie kwiecisty płaszcz, pozującą na tle czerwonego tła. Jej alabastrowa cera i intensywne, blade brązowe oczy kontrastują z ciemnymi, kręconymi włosami.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Za rekordowo wysoką cenę 181,2 mln dol. sprzedano w poniedziałek obraz amerykańskiego malarza Jacksona Pollocka na aukcji w Christie’s w Nowym Jorku.
Noc Muzeów w Krakowie każdego roku odbywała się z piątku na sobotę, czyli o noc wcześniej niż w innych miastach, gdzie organizowana była z soboty na niedzielę.
Biennale Sztuki w Wenecji, jedno z najważniejszych wydarzeń artystycznych świata, znalazło się w centrum międzynarodowego skandalu.
Bruksela ostrzega rząd Giorgii Meloni. Dopuszczenie Rosji do udziału w tegorocznym festiwalu może stanowić bezpośrednie naruszenie unijnych sankcji.
Amerykańskie Titanic Museum and Attraction zakupiło na aukcji w Wielkiej Brytanii za 906 tys. dolarów kamizelkę ratunkową pasażerki ocalałej z katastrofy transatlantyku.
Polskie miasto rozpoczęło odbudowę zapomnianej atrakcji sprzed lat. Wiemy, kiedy wejdą tu pierwsi turyści.
Nie lada gratka dla fanów paryskiej architektury. Pod młotek trafi fragment krętych schodów z paryskiej Wieży Eiffla. To kolejna tego typu oferta w ostatnich kilkunastu latach.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Instytut Pamięci Narodowej przekazał, że dzięki nagłośnieniu sprawy sprzedaży polskiego Orderu Virtuti Militari na ukraińskiej platformie udało się ustalić jego autentyczność. Prawdziwy order znajduje się w rękach rodziny - przekazał IPN.