Polska
Nawet jeśli wybuchnie wojna, ci pracownicy nie zostaną wezwani do wojska

Są grupy zawodowe czy pracownicy konkretnych instytucji, którzy nie muszą się martwić o powołanie do wojska, nawet po wybuchu wojny.

Wyłączeni z mobilizacji są m.in. posłowie, senatorowie, pracownicy urzędów, ministerstw czy NBP, ale też pracownicy mediów publicznych.

Kpt. Joanna Maciaszek, rzeczniczka prasowa Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji, w rozmowie z Business Insiderem Polska wyjaśniła, jak w praktyce przebiega proces mobilizacji.

Rzeczniczka CWCR tłumaczy, że wezwania otrzymują w pierwszej kolejności żołnierze pasywnej rezerwy, którzy mają już nadany przydział mobilizacyjny. Osoby, które wcześniej nigdy nie miały nic wspólnego z wojskiem i nigdy wcześniej nie miały żadnego przeszkolenia, raczej nie będą wzywane na początku konfliktu.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Słowacki rząd zgodził się w środę na skierowanie do 101 żołnierzy do operacji NATO „Wschodnia Straż”.
Tysiące żołnierzy wezmą udział w sobotniej defiladzie wojskowej w Warszawie i paradzie w Gdyni z okazji Święta Wojska Polskiego. Pokażą się również żołnierze sojuszniczych armii ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Szwecji, Litwy czy Rumunii.
Od 11 sierpnia 2026 r. zaczyna obowiązywać zasadnicza część polskiej ustawy o sztucznej inteligencji, która wdraża w Polsce unijny AI Act.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego planuje prace legislacyjne w sprawie 15 sierpnia i 2 maja – podaje w czwartek „Rz”.
Dania rozpoczęła największą zmianę systemu szkolenia wojskowego od lat.
Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało plan wydarzeń na 15 sierpnia – Święto Wojska Polskiego.
Zgromadzenie Narodowe, niższa izba parlamentu Francji, uchwaliła projekt ustawy przewidujący zakaz używania sieci społecznościowych przez dzieci w wieku poniżej 15 lat.
Co trzeci Polak popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Znacznie większe poparcie budzi natomiast wprowadzenie powszechnych szkoleń wojskowych dla kobiet i mężczyzn – wynika z nowego sondażu.
Ustawa ograniczająca używanie telefonów w szkołach i przedszkolach czeka na decyzję Karola Nawrockiego. Są szkoły, które już znają jej efekty.