Polska
Nawet jeśli wybuchnie wojna, ci pracownicy nie zostaną wezwani do wojska

Są grupy zawodowe czy pracownicy konkretnych instytucji, którzy nie muszą się martwić o powołanie do wojska, nawet po wybuchu wojny.

Wyłączeni z mobilizacji są m.in. posłowie, senatorowie, pracownicy urzędów, ministerstw czy NBP, ale też pracownicy mediów publicznych.

Kpt. Joanna Maciaszek, rzeczniczka prasowa Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji, w rozmowie z Business Insiderem Polska wyjaśniła, jak w praktyce przebiega proces mobilizacji.

Rzeczniczka CWCR tłumaczy, że wezwania otrzymują w pierwszej kolejności żołnierze pasywnej rezerwy, którzy mają już nadany przydział mobilizacyjny. Osoby, które wcześniej nigdy nie miały nic wspólnego z wojskiem i nigdy wcześniej nie miały żadnego przeszkolenia, raczej nie będą wzywane na początku konfliktu.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Co trzeci Polak popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Znacznie większe poparcie budzi natomiast wprowadzenie powszechnych szkoleń wojskowych dla kobiet i mężczyzn – wynika z nowego sondażu.
Ustawa ograniczająca używanie telefonów w szkołach i przedszkolach czeka na decyzję Karola Nawrockiego. Są szkoły, które już znają jej efekty.
Rada Miasta Rzeszowa odrzuciła projekt uchwały wprowadzający nocny zakaz sprzedaży alkoholu.
Tylko dwie dywizje byłyby gotowe do natychmiastowej obrony Polski w przypadku rosyjskiego ataku – alarmuje „Rzeczpospolita”.
Prezydent RP podpisał ustawę rozwijającą usługi e-zdrowia, która wprowadza nowe narzędzia cyfrowe dla pacjentów i placówek medycznych.
Obowiązkowe badania lekarskie seniorów i utrata prawa jazdy "z automatu" to rozwiązania, które rozpalają emocje w całej Europie.
Nowa ustawa o zmianie ustawy o języku polskim oraz ustawy o Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej, podpisana przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego, gruntownie przebudowuje system poświadczania znajomości języka polskiego jako obcego
Ranking Global Firepower 2026 mierzy potencjał militarny 145 państw świata. W najnowszym zestawieniu na podium znalazły się Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny.
Donald Tusk poinformował, że Polska wykona wyrok TSUE ws. małżeństw jednopłciowych.