Piętnaście lat mija w poniedziałek od przystąpienia Chorwacji i Albanii do NATO. Prezydenci Zoran Milanović i Bajram Begaj podkreślili przywiązanie swoich krajów do Sojuszu oraz znaczenie tej organizacji dla bezpieczeństwa w regionie i na świecie - podały lokalne media.
"Od przystąpienia Chorwacji do NATO zarówno porządek światowy, jak i sam Sojusz przeszły dramatyczne zmiany, na które Chorwacja nie mogła mieć wpływu. Jesteśmy lojalnym sojusznikiem i uczciwym partnerem; jako mały, ale dumny naród dotrzymujemy słowa i wywiązujemy się z podjętych zobowiązań" - zaznaczył w opublikowanym na Facebooku wpisie prezydent Zoran Milanović.
"NATO będzie miało w nas lojalnego partnera, ale na pierwszym miejscu będzie dla nas zawsze Chorwacja. Nasza armia nie ma ważniejszego zadania, niż ochrona chorwackiej ziemi, nieba i morza. Chorwacja będzie zachowywać się tak, jak każde suwerenne państwo, które chroni swoich granic, terytorium i obywateli. Szczególnie, że jesteśmy jedynym członkiem Sojuszu, który zaledwie 30 lat temu samodzielnie bronił swojej suwerenności" - napisał.
Chorwackie media przypomniały, że kraj wysłał na misje NATO łącznie ponad 11 tys. żołnierzy.